Imieniny: Olgi, Kaliny, Benedykta

Wydarzenia: Światowy Dzień Ludności

Święto św. Benedykta, opata, patrona Europy

Dania

 fot. Beata Orlik

Przez jakiś czas bajgle były dla mnie czymś tajemniczym. Wszyscy o nich pisali, mówili, zachwycali się, a ja nie wiedziałam czym. Do momentu, gdy je zrobiłam. Wybrałam jednak wersje krótszą, bez czekania całą noc, aż ciasto wyrośnie. Bajgle mają chrupiącą skórkę i mięciutki środek, najlepiej smakują tuż po upieczeniu, jednak i następnego dnia smakują bardzo dobrze.
Bajgle to żydowskie pieczywo wypiekane od XVII w. Prawdopodobnie, zostały wymyślone w Krakowie i dawano je kobietom jako prezent po urodzeniu dziecka. Ok. 1900 roku bajgle zostały przeniesione przez żydowskich piekarzy na Manhattan, stąd też bajgle kojarzą się z Nowym Jorkiem. Tajemnicą bajgli jest ich gotowanie w wodzie z dodatkiem cukru lub sody, gdy już wyrosną. Posypujemy je tym, co lubimy. Gorąco polecam na weekendowe śniadanie :-)
Przepis - Nigella Lawson

 

Składniki:

500 g mąki pszennej
15 g świeżych drożdży (zastąpiłam je suszonymi)
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
1 łyżka oleju roślinnego
250 ml wody
garnek z wodą (duuuży) plus 1,5 łyżki sody
jajko roztrzepane do posmarowania bajgli (ja pominęłam)
mak, sezam do posypania


W letniej wodzie rozpuszczamy drożdże, dodajemy cukier, odstawiamy na ok. 10 minut, aby drożdże zaczęły pracować.
Przesianą mąkę wsypujemy do dużej miski, dodajemy sól, olej i rozczyn.
Ciasto wyrabiamy, powinno być elastyczne i jednolite i odchodzić od ręki.
Z ciasta formujemy kulę i wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe, nieprzewiewne miejsce, aby urosło (ok. 1 godzina).
Ciasto dzielimy na dwie części, a każdą na 5 kolejnych.
Z pociętych kawałków formujemy kuleczkę i palcami robimy dziurkę w środku i lekko rozciągamy ciasto, aby poszerzyć otwór.
Bajgle odkładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i odstawiamy na ok. 30 minut do wyrośnięcia.
W międzyczasie gotujemy w garnku wodę, dodajemy sodę.
Bajgle gotujemy po ok. 30-40 sekund z każdej strony. W czasie gotowania powinny mieć sporo miejsca, bo urosną (aby miały ładną dziurkę, w trakcie gotowania pogłębiałam ją jeszcze końcówką łyżki cedzakowej:)). Bajgle wyjmujemy łyżką cedzakową, lekko odsączamy.
Wyjmujemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, smarujemy jajkiem i posypujemy makiem lub sezamem.
Piekarnik nagrzewamy do 250 stopni i pieczemy ok. 15 minut.
Studzimy na kratce.

Smacznego!

 

Źródło:
;