Imieniny: Olgi, Kaliny, Benedykta

Wydarzenia: Światowy Dzień Ludności

Święto św. Benedykta, opata, patrona Europy

Dania

 fot. Beata Orlik

Zazwyczaj robię krokiety z kapustą i grzybami, ale że zostało troszkę mięsa z gotowania, dobrym pomysłem było przygotowanie krokiecików. Wyszły niesamowicie delikatne i soczyste. Aż się sama dziwiłam, bo w sumie za krokietami z mięsem nie przepadam, ale te są genialne. Świetny pomysł na obiad do pracy. Wystarczy chwilkę podgrzać i ile radości:-) Z podanych składników wyszło ok. 7 krokietów.

 

 

 

 

 

 

 

 

Składniki:

Naleśniki

2 jajka

szczypta soli

1 szklanka mąki pszennej

1 szklanka mleka

ok. 0,5 szklanki wody gazowanej

 

W misce miksujemy jajka, mąkę, mleko i sól. Następnie dodajemy wodę (ilość zależy od konsystencji ciasta), tak aby ciasto nie było zbyt rzadkie i za gęste.

Rozgrzaną patelnię delikatnie smarujemy oliwą. Wylewamy chochlą na środek ciasto i ruszając patelnią rozprowadzamy ciasto. Smażymy z każdej strony. Naleśniki nie powinny być zbyt grube.

 

Farsz

ok. 0,5 kg mięsa np. z rosołu

2 cebule

1 jajko

sól, świeżo zmielony pieprz, słodka papryka

bułka tarta i 2 jajka do obtoczenia

masło do smażenia lub olej

 

Mięso, które pozostało nam np. z rosołu delikatnie dusimy na maśle z cebulką, aż lekko się zarumieni. Następnie jeden raz mielimy. Dodajemy jajko, przyprawy i całość mieszamy do połączenia składników (farsz powinien być dosyć wyrazistym, ciasto i panierka nie mają przypraw, więc farsz powinien mieć ich więcej).

Na upieczone naleśniki wykładamy na środku farsz. Nie powinno być go zbyt dużo, gdyż będziemy mieć problem z zawinięciem. Z trzech stron pozostawione marginesy zakładamy na farsz i całość zwijamy w kierunku pustego marginesu.

Krokieta obtaczamy najpierw w rozbełtanym jajku (może być z odrobiną mleka), a następnie w bułce. Smażymy na maśle.

Smacznego:-)

 

Źródło:
;