Imieniny: Grzegorza, Urbana, Magdaleny

Wydarzenia: Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego

Wywiady

Pierwszy Dzień Modlitw o Dar Potomstwa w Krakowie [WYWIAD]

 fot. Fotolia.com

5 grudnia w Krakowie po raz pierwszy pod hasłem „Towarzysząc w tęsknocie” obchodzony będzie Dzień Modlitw o Dar Potomstwa. Jest to inicjatywa Stowarzyszenia „Abraham i Sara”. Centralne obchody będą miały miejsce w sanktuarium Jana Pawła II na Białych Morzach. O tym, dlaczego warto wziąć w nim udział opowiada Mateusz Pękala, jego współorganizator.

Łukasz Kaczyński: Jak narodził się pomysł na tę inicjatywę?

Mateusz Pękala: - Nasza wspólnota powstała już kilkanaście lat temu i do tej pory, zawsze w Wielkim Poście i w Adwencie, organizowaliśmy rekolekcje dla małżeństw niepłodnych. Oprócz tego, co miesiąc organizujemy Msze św. i spotkania duszpasterstwa w Krakowie na Kurdwanowie w domu zakonnym sióstr nazaretanek. W tym roku stwierdziliśmy, że spróbujemy wyjść szerzej i nieść to duchowe wsparcie dalej. Stąd pomysł na to, aby w parafiach (tam gdzie jest taka potrzeba) odbywały się nabożeństwa o dar potomstwa 5 grudnia lub w okolicach tego dnia.

Jakie są główne działania wspólnoty na co dzień?

- Jesteśmy wspólnotą, która ma głównie charakter duchowy, chociaż staramy się też promować rzetelną wiedzę na temat niepłodności i metod jej leczenia. Co miesiąc zapraszamy małżonków, którzy zmagają się z tematem niepłodności na Msze św. Mogą też złożyć własną intencję przez internet. Te spotkania (tak, jak i wspomniane wcześniej rekolekcje) są takim doświadczeniem, trochę na przełamanie się dla tych małżeństw. Widzimy, że wyjeżdżając, mają bardzo pozytywne doświadczenia - że spotkali innych, którzy są w tej samej sytuacji, widzą, że nie tylko oni mają taki problem., wymieniają się doświadczeniami, nawiązują znajomości i potem sobie wzajemnie pomagają. Staramy się też kontaktować ze specjalistami tych, którzy tego potrzebują. Pomyśleliśmy, że warto dać narzędzie tym, którzy się starają o potomstwo, a mają z tym jakieś kłopoty.

Modlitwy w parafiach to jedyny sposób celebracji Dnia Modlitw o Dar Potomstwa?

- Nie. W ramach tego dnia mamy też obchody centralne, które odbędą się w sanktuarium Jana Pawła II. Rozpoczną się Mszą św. o 12:30, którą odprawi bp Artur Ważny, czyli nasz pierwszy duszpasterz/ to właśnie on towarzyszył początkom powstawania naszej wspólnoty. Będzie też nasz aktualny duszpasterz, czyli ks. dr Mirosław Czapla, który tydzień później poprowadzi nasze adwentowe rekolekcje.

Dlaczego Dzień Modlitw o Dar Potomstwa jest tak ważny?

- Mało się mówi o niepłodności, a według statystyk jedna na pięć par ma kłopoty w tym zakresie. Te małżeństwa albo potrzebują leczenia, albo będą musiały znaleźć inną drogę do rodzicielstwa. Często jest to delikatny temat, o którym same niepłodne pary nie chcą mówić. Nie ma się czemu dziwić. Chcemy więc uwrażliwić, że często to, co rani, to właśnie to dopytywanie się przy okazji świąt w stylu: „A kiedy w końcu dacie nam wnuka?”. Takie słowa rzucone pół żartem, pół serio, naprawdę mogą kogoś zranić. Jest też potrzeba przełamania tego tematu, ale też podpowiedzi, co robić, a czego nie robić, kiedy wiemy, że w naszej rodzinie jest ktoś, kto ma problem z płodnością. Właśnie dlatego mamy nadzieję, że w parafiach zaczną się odbywać nabożeństwa dla par mających problemy z płodnością. Nawet jeśli nie teraz, to może z czasem. Widzimy ogromną potrzebę.

Jak duchowość wspomaga radzenie sobie z problemami niepłodności?

- Modlitwa to doskonała okazja do zawierzenia Panu Bogu tego z czym się zmagamy, do opowiedzenia Mu o tym pragnieniu rodzicielstwa. Drugi krok, to próba odczytania sensu tej sytuacji w naszym życiu. Małżonkowie niepłodni często mają problem z cierpliwością. Co miesiąc starają się i co miesiąc się okazuje, że się nie udało. To może trwać latami. Wtedy takie uczestnictwo w nabożeństwie, może być też modlitwą o cierpliwość. Kiedy rozmawiamy między sobą, to bardzo często okazuje się, że gdyby ktoś nie miał wiary, nie miał tego źródła siły i nadziei, to już dawno wiele małżeństw by się poddało. Wiadomo, że z tym mogą się wiązać również problemy z więzią małżeńską, ale wspólnota daje wielką siłę i pokazuje, że jesteśmy razem, że możemy się za siebie pomodlić. Sytuacje są różne, ale najważniejsze, by umieć zawierzyć - nawet jeśli będzie to wymagało ogromnego przełamania się.

Dlaczego warto przyjść na Dzień Modlitw o Dar Potomstwa?

- Ten dzień jest po to, abyśmy mogli się wspólnie pomodlić za tych, o których wiemy, że potrzebują tej modlitwy. To jest już typowo duchowa sprawa. Chcemy pokazać tej grupie małżonków niepłodnych - nie jesteście sami! Jesteście w Kościele widziani, doceniani i jesteście ważną grupą. Inni się za was modlą i możecie liczyć na tę modlitwę.

Oceń treść:
Źródło:
;