Imieniny: Filipa, Pauliny

Wydarzenia: Dzień Matki

Wspomnienie św. Filipa Nereusza, prezbitera

Solidarność

Dziś finał Szlachetnej Paczki - pomoc otrzyma blisko 17 tys. rodzin

wolontariusze z paczkami fot. A. Ozga-Woźnica / szlachetnapaczka.pl

Zespół Szlachetnej Paczki ogłosił, że wszystkie rodziny, czyli prawie 17 tysięcy, otrzymają w tym roku pomoc. Właśnie trwa tzw. weekend cudów - darczyńcy zawożą paczki do zorganizowanych przez wolontariuszy magazynów, a ci dostarczają je do rodzin.

 

„Zero! Tyle rodzin pozostało do wybrania w bazie Szlachetnej Paczki. A pamiętacie, że jeszcze 3 dni temu było ich ponad tysiąc? To dzięki niesamowitej mobilizacji i wielkim sercom setek tysięcy ludzi wszystkie paczkowe rodziny otrzymają w tym roku mądrą pomoc. Wszystkie. Prawie 17 tysięcy. To tak, jakbyśmy zostawili na wigilijnym stole 17 tysięcy dodatkowych talerzy” - napisał rozemocjonowany zespół Szlachetnej Paczki.

Szlachetna Paczka istnieje od 2001 roku. Co roku jej wolontariusze ruszają w Polskę, by odwiedzać rodziny zgłoszone do programu, poznawać ich historie, potrzeby i marzenia, a następnie - wspólnie z nimi - szukać rozwiązań, które pomogą im przezwyciężyć trudną sytuację, zmienić schemat, według którego funkcjonują i w wielu przypadkach wyjść z biedy.

Podczas ubiegłorocznej edycji programu ponad 12 tys. wolontariuszy odwiedziło blisko 35 tys. rodzin, przeznaczając na spotkania z nimi oraz pogłębione wywiady łącznie ponad 70 tys. godzin.

Ten ogrom pracy dał nie tylko rzetelne podstawy do tego, by zidentyfikować potrzeby każdej z nich oraz określić, jaki rodzaj pomocy dla konkretnej rodziny stworzy dla niej najlepsze warunki do trwałej zmiany sytuacji, ale również pozwolił na zgromadzenie nieporównywalnego w tej skali z niczym materiału empirycznego na temat współczesnej polskiej biedy.

W tym roku było podobnie. Obraz biedy ma twarz konkretnego człowieka. Pani Marii, która ma 80 lat i mieszka sama na wsi. Niedawno złodzieje splądrowali jej mieszkanie i zabrali oszczędności. Choruje, lubi śpiewać i czytać. Po odliczeniu kosztów utrzymania na życie zostaje jej 200 zł. Marzy o bieżącej wodzie.

Pani Janina uwielbia tańczyć. By się wykąpać, raz w tygodniu chodzi do MOPS-u. Im bliżej zimy, tym częściej myśli, skąd wziąć na opał. Ma 40 lat, lekkie upośledzenie i rentę. Po uiszczeniu stałych opłat na życie zostaje jej 12 zł na dzień. Marzy o kołdrze, suszarce i podróży do sanatorium.

Pani Weronika przez 35 lat była sprzątaczką. Już nie jest. Zwolniono ją po tym, jak kilka razy wzięła urlop na żądanie, by zaopiekować się ciężko chorym ojcem. Ojciec zmarł, a ona popadła w depresję. Dziś mieszka na wsi ze swoim bratem. Mężczyzna jest niepełnosprawny psychicznie i ma bardzo poważną wadę wzroku. By się utrzymać, najmują się do drobnych prac u sąsiadów w zamian za jedzenie. Opał na zimę zbierają w lesie. Wstydzą się prosić o pomoc. Marzą, by doczekać starości i godnie ją przeżyć.

W ubiegłym roku łączna wartość pomocy przekazanej w paczkach to 53 973 499 zł, a średnia wartość paczki dla jednej Rodziny to 2689 zł. Ponad 800 tys. osób połączyła Paczka w roku 2017. Jak będzie w tym roku? Dowiemy się niebawem - trwa właśnie finał tegorocznej Szlachetnej Paczki, czyli tzw. weekend cudów. Jak co roku, w drugą sobotę grudnia darczyńcy zawożą paczki do zorganizowanych przez wolontariuszy magazynów, a ci dostarczają je do rodzin. Następnie przekazują darczyńcom informację na temat reakcji obdarowanych.

Oceń treść:
;