Imieniny: Rogera, Serafina, Wawrzynca

Wydarzenia: Dzień Seniora

Z Bogiem

„Panie! Żyję, bo każesz, umrę, bo zechcesz, zbaw mnie, bo możesz!” – Sanktuarium bł. Anieli Salawy w Sieprawiu

błogosławiona aniela salawa fot. Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

Wakacje to czas podróży. Warto podczas urlopu odwiedzić niezwykłe miejsca związane z kultem świętych i błogosławionych. W Sieprawiu znajduje się sanktuarium błogosławionej Anieli Salawy, która jest jedną z polskich mistyczek i bardzo ciekawą postacią. Swoim życiem pokazała, w jaki sposób skromna służąca może zostać wyniesiona do chwały ołtarzy.

 

Błogosławiona Aniela Salawa urodziła się 9 września 1881 roku w Sieprawiu, w wielodzietnej rodzinie Bartłomieja i Ewy z domu Bochenek. 13 września 1881 roku została ochrzczona w kościele parafialnym pw. św. Michała Archanioła. Aniela ze względu na chorobę matki już w niemowlęctwie była niedożywiona i chorowita. Rodzina Salawów była biedna, ale bardzo religijna. W domu praktykowano wspólną modlitwę, śpiewano pieśni i czytano katolickie książki. Jako młoda dziewczyna, Aniela ukończyła dwie klasy szkoły elementarnej, gdzie nauczono ją czytać i pisać. Niestety, mimo swych predyspozycji nie miała możliwości dalszego kształcenia, ponieważ w jej rodzinnej wsi nie było więcej klas. Codziennie pomagała rodzicom w gospodarstwie, pasała gęsi i krowy. Rodzina Salawów posiadała pięć morgów ziemi, dzieci musiały pomagać rodzicom w niełatwej pracy na roli. W domu nie było bieżącej wody, dlatego Aniela nosiła wiadrami wodę. Aby ułatwić sobie pracę wykopała nieopodal domu małą studzienkę do pojenia krów, z której jej czciciele czerpią wodę. Jako trzynastolatka służyła u zamożnego gospodarza, pasąc bydło. Gdy skończyła 16 lat, rodzice postanowili wydać ją za mąż. Aniela sprzeciwiła się ich zamiarom. Wspierały ją w tym siostry: Eleonora i Teresa, które znalazły jej pracę w Krakowie na Podgórzu.

Po zakończeniu plac polowych, późną jesienią 1897 roku Aniela wyjechała do Krakowa, by podjąć pracę w charakterze służącej. Tym samym rozpoczął się kolejny etap w jej życiu. Przy ulicy Senackiej u Edmunda i Marii Fiszerów pracowała prawie 11 lat. Bardzo duży wpływ na życie duchowe Anieli miała śmierć jej siostry Teresy. Od tego momentu jeszcze więcej czasu poświęcała na modlitwę i kontemplację. W wieku osiemnastu lat uczyniła prywatne śluby czystości. Zapisała się do Stowarzyszenia św. Zyty, którego celem było niesienie pomocy służącym. Często dzieliła się jedzeniem z potrzebującymi. W 1912 roku wstąpiła do III Zakonu św. Franciszka i złożyła profesję.

Aniela bardzo zaprzyjaźniła się z żoną swego pracodawcy, Marią. Często chodziły wspólnie na Msze św. i dyskutowały na tematy związane z wiarą. W 1911 roku Maria Fiszerowa umarła na tyfus. Jej mąż sprowadził do swego domu kochankę. Aniela napomniała swego pracodawcę, że żyje w grzechu. Po tym wydarzeniu Edmund Fiszer zaczął oskarżać Anielę, że go oszukuje, ostatecznie wyrzucił ją ze służby.

W biurze Fiszera pracował student, Ludwik Młynarski, który na wiadomość o niedowładzie prawej strony swego ciała chciał popełnić samobójstwo. Gdy Aniela nie mogła skłonić go do zmiany decyzji, poprosiła Jezusa by mogła przejąć jego chorobę. Dzięki temu dostała bólów w krzyżu, prawej ręce i nodze, którą odtąd powłóczyła. Młynarski w niedługim czasie został oficerem wojska polskiego.

 Aniela bardzo często spotykała na ulicy smutnego człowieka. Zastanawiała się w jaki sposób mogłaby mu pomóc. Pewnego razu podczas tego spotkania dostąpiła widzenia: za jego plecami szedł Jezus, dźwigający krzyż. Aniela zapytała: „Jezu, dlaczego tak cierpisz?” Chrystus odpowiedział: „Cierpię, ponieważ ten człowiek, któremu nałożyłem krzyż nie chce go nieść”. Wtedy Aniela zaproponowała, by krzyż tego człowieka złożyć na jej ramionach. Kilka dni później zachorowała na raka żołądka. Cierpiała na wrzody żołądka, chorobę płuc, gardła i krtani, także na „rozsiane stwardnienie rdzenia”, wobec którego lekarze byli bezsilni.

W czasie pierwszej wojny światowej mimo bardzo słabego zdrowia pomagała w krakowskich szpitalach rannym żołnierzom. W 1916 roku Aniela tak podupadła na zdrowiu, że konieczna była hospitalizacja. Mieszkała w małej wynajętej suterenie przy ul. Radziwiłłowskiej 20. Utrzymywała się z oszczędności, była wspierana przez dobroczyńców. Na cztery dni przed śmiercią przeniesiono ją do szpitala przy Mikołajskiej. Zmarła w wielkich cierpieniach 12 marca 1922 roku, opatrzona świętymi sakramentami. Pochowano ją na Cmentarzu Rakowickim.

W latach 1916-1921 Aniela Salawa za namową spowiednika prowadziła Dziennik, który jest dowodem jej niezwykłej medytacji i kontemplacji.

Po śmierci rozszerzył się jej kult. Służące przychodziły na jej grób, by schować z niego choć grudkę ziemi. Jeden z kamieniarzy postawił na jej grobie krzyż jako wotum wdzięczności za uratowanie syna. Na grobie Anieli pojawiały się kartki z podziękowaniami i prośbami. Po drugiej wojnie Krakowska Kuria podjęła starania o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego. W 1949 roku dokonano jej ekshumacji, doczesne szczątki Anieli przeniesiono do Kaplicy Męki Pańskiej w kościele Franciszkanów w Krakowie. To w tym miejscu po raz pierwszy Aniela doznała widzenia Jezusa. Bracia, którzy opiekują się grobem rozsypują przed nim płatki kwiatów, które zabierają ze sobą pielgrzymi, wierząc w to że przyłożone do chorych miejsc przyniosą uzdrowienie.

Za jej wstawiennictwem został uzdrowiony 8-letni chłopiec z Nowego Targu, Grzegorz Serafin, którego głowę podczas zabawy zmiażdżyła przewracająca się zjeżdżalnia. Dekret stwierdzający heroiczność jej cnót został ogłoszony 23 października 1987 w Rzymie. 13 sierpnia 1991 papież Jan Paweł II ogłosił ją błogosławioną podczas Mszy św. w Krakowie.

Jest to dla mnie ogromna radość, że mogłem dzisiaj w Krakowie wynieść do chwały błogosławionych Anielę Salawę. Ile razy modliłem się przy jej relikwiach, jak głęboko zapadły mi w pamięci, w serce, te słowa: „Panie! Żyję, bo każesz, umrę, bo zechcesz, zbaw mnie, bo możesz” (…) Tak pisze, tak woła do Chrystusa Aniela: „Pragnę, abyś był tak uwielbiony, jak jesteś wyniszczony”. I jeszcze o swoim własnym powołaniu, a raczej o tym, które dał jej Bóg: „Wobec duszy mojej Pan Bóg miał zamiary wielkie, stwarzając mnie na swój własny obraz”. Niech te słowa Błogosławionej naszej rodaczki, sieprawianki i krakowianki, pozostaną w naszej pamięci i w naszych sercach – powiedział papież Jan Paweł II w dniu beatyfikacji.

Błogosławiona jest patronką tercjarzy franciszkańskich, służących, studentów, nieuleczalnie chorych oraz chorych na stwardnienie rozsiane. Jej atrybutem jest szczotka do zamiatania. Wspomnienie liturgiczne błogosławionej przypada na 9 września. W rocznicę beatyfikacji Anieli Salawy w Sieprawiu odprawia się przy jej studzience Mszę św.

Błogosławiona Aniela Salawa daje wszystkim wiernym świadectwo pięknego życia w pełnej zgodzie z Chrystusową wolą. Swoje cierpienie i chorobę stale oddawała Jezusowi i starała się jeszcze doskonalej z Nim jednoczyć. Kardynał Karol Wojtyła, uzasadniając rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego argumentował: „Aniela Salawa posłuży za przykład silnej wiary, doskonałej zgodności z wolą Bożą, zwłaszcza w wypełnianiu obowiązków stanu, zupełnej uległości wobec Kościoła i jego zwierzchników oraz ustawicznej pracy połączonej z wyjątkową pobożnością”. Warto zatem odwiedzić rodzinną miejscowość Anieli Salawy oraz jej sanktuarium. Przykład jej życia może służyć nie tylko chorym, ale wszystkim wierzącym: bł. Aniela swoje powołanie do świętości realizowała poprzez prostą pracę i jest bliska każdemu człowiekowi.

Dziennik bł. Anieli Salawy w formacie audio znajduje się na stronie Sanktuarium bł. Anieli Salawy w Sieprawiu.

 

Podczas tworzenia artykułu korzystano z materiałów:
Jadwiga Wojas, Błogosławiona Aniela Salawa, Patronka FZŚ w Polsce (http://www.fzs.info.pl/sylwetki/aniela.html),
Ks. W. Zalewski SDB, Święci na każdy dzień, Wyd. Salezjańskie, W-wa 1997,
http://www.sanktuarium-siepraw.katolicki.eu/index.php/bl-aniela-salawa,
Film „Perła nad perły”: https://www.youtube.com/watch?v=oZVbPHSNXyE.
Oceń treść:
Źródło:
;