Imieniny: Grzegorza, Urbana, Magdaleny

Wydarzenia: Międzynarodowy Dzień Dziecka Zaginionego

Solidarność

 fot. Łukasz Kaczyński

Niezwykła była ostatnia noc 2019 roku dla potrzebujących, samotnych i ubogich mieszkańców Krakowa, którzy spotkali się na czwartej odsłonie „Sylwestra z Ubogimi”.

Wydarzenie mogło się odbyć dzięki ludziom dobrej woli, którzy wzięli udział w zbiórce internetowej, jak i podarowali jedzenie na stół sylwestrowy, oraz blisko 100 wolontariuszom, którzy przez całą noc zajmowali się gośćmi.

A łącznie na „Sylwestra z Ubogimi” przybyło prawie 250 osób. - Cieszymy się, że udało się nam stworzyć przestrzeń, w której potrzebujący czy bezdomni mogą z radością i śpiewem na ustach powitać Nowy Rok. Widać z roku na rok, że ludzie poszukują takich miejsc, dlatego nie możemy ich zawieść i chcemy, by w tę jedną noc poczuli się zaopiekowani - powiedziała koordynatorka imprezy Magdalena Chyłka.

Jak dodał wolontariusz Szymon „Sylwester z Ubogimi” to nie tylko zabawa. - To przede wszystkim szczere rozmowy, w których poznajemy poruszające historie naszych gości. Na pewno zapamiętam jednego pana, który stał się bezdomnym, choć wcześniej był absolwentem Akademii Sztuk Pięknych. I to, co opowiadał nas wzruszyło, gdyż zobaczyliśmy, że naprawdę trzeba niewiele, by stracić w życiu wszystko - opowiedział.

Podczas „Sylwestra z Ubogimi” nie zabrakło poloneza i innych tańców, czasu na spowiedź i Eucharystię o północy, jak i pysznych potraw, które cały czas gościły na stołach przy parkiecie. Wszystko to sprawiało, że na twarzach zaproszonych osób gościł uśmiech.

- Nie da się ukryć, że wielu z nas na co dzień doświadcza mocno samotności. Czasem biedy. Tutaj jesteśmy razem. Nie tylko wśród osób o takiej samej trudnej sytuacji jak my, ale także młodzieży, która naprawdę ma otwarte serca. To wszystko sprawia, że ten wieczór sylwestrowy jest naprawdę radosny, mimo szarej rzeczywistości - stwierdziła pani Krystyna.

Na pożegnanie potrzebujący i ubodzy otrzymali specjalne menażki na posiłki z zaopatrzeniem na dalsze dni. Radośnie opuszczali salę, a niektórzy nie kryli łez wzruszenia. - Czasem taka jedna noc, Sylwester, który niezwykle łączy ludzi, potrafi sprawić, że człowiek z nadzieją patrzy w przyszłość - przyznał pan Marek.

Inspirację dla małopolskiej odsłony akcji stanowił „Sylwester z Ubogimi”, który od ponad 20 lat gromadzi w Katowicach około 150-200 bezdomnych i ubogich. To dla nich okazja do spędzenia tego wyjątkowego wieczoru przy ciepłym posiłku i na wspólnej modlitwie.

Oceń treść:
Źródło:
;